Uroczystość świętego Józefa
19 marca uroczystość
Św. Józefa, Oblubieńca
Najświętszej Maryi Panny,
Patrona Kościoła Powszechnego
Św. Józef, czysty oblubieniec Najświętszej Maryi Panny i opiekun naszego
Pana, pochodził z królewskiego rodu Dawida. Ewangelia nazywa go ,,mężem sprawiedliwym”.
Był skromnym cieślą wiejskim z Nazaretu, którego Bóg wybrał na oblubieńca i
opiekuna Dziewicy- Matki Jezusa Chrystusa, Wcielonego Boga. Jego wiernej i
troskliwej opiece zostało powierzone dzieciństwo i młodość Odkupiciela świata.
Również Matka Boża, jako jedyne dziecię ludzkie, została obdarzona i
przyozdobiona naturalnymi i nadprzyrodzonymi cnotami. Św. Józef, jej
oblubieniec, odznaczał się czystością serca, prostotą, pokorą, cierpliwością,
hartem ducha i łagodnością- był wzorem prawdziwego chrześcijanina. Św. Józef
uczy nas szacunku do woli Bożej w drugim człowieku i wspierania go w jego
powołaniu. Jest również doskonałym
wzorem dla współczesnych mężczyzn, którzy zadają sobie pytanie jak być
dobrym ojcem i mężem.
Benedykt XVI
podczas rozważania do modlitwy Anioł Pański 19 marca 2006 r. mówił tak: „Przykład św. Józefa jest dla nas wszystkich wyraźną zachętą do
wypełnienia z wiernością, prostotą i pokorą zadania, które nam wyznacza
Opatrzność. Myślę tutaj przede wszystkim o matkach i ojcach rodziny; modlę się,
aby zawsze potrafili doceniać piękno prostego i pracowitego życia, troskliwie dbali
o swoje małżeństwo i z entuzjazmem wypełniali wielką i niełatwą misję
wychowawczą.”
Papież Franciszek podczas dzisiejszej mszy świętej
inaugurującej Jego pontyfikat powiedział:
,,Dziękuję Panu za możliwość sprawowania tej mszy świętej na początku
posługi Piotrowej w uroczystość świętego
Józefa, Oblubieńca Maryi Panny i patrona Kościoła Powszechnego.
Usłyszeliśmy
w Ewangelii, że »Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją
Małżonkę do siebie« (Mt 1, 24). W słowach tych jest już zawarta misja, którą
Bóg powierza Józefowi, aby był custos, opiekunem. Opiekunem kogo? Maryi i
Jezusa. Jest to jednak opieka, która obejmuje następnie Kościół, jak to
podkreślił bł. Jan Paweł II: »Święty Józef, który z miłością opiekował się
Maryją i z radością poświęcił się wychowaniu Jezusa Chrystusa, także dziś
strzeże i osłania mistyczne Ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem
jest Najświętsza Dziewica« (Adhortacja ap. Redemptoris Custos, 1).
Jak
Józef realizuje tę opiekę? Z dyskrecją, pokorą, w milczeniu, ale będąc
nieustannie obecnym i w całkowitej wierności, także wówczas, gdy nie rozumie. Z
troską i miłością towarzyszy w każdej chwili, od małżeństwa z Maryją, aż do
wydarzenia z dwunastoletnim Jezusem w świątyni jerozolimskiej. Jest u boku
Maryi, swej oblubienicy w pogodnych i trudnych wydarzeniach życia, w podróży do
Betlejem na spis ludności i w chwilach niepokoju i radości narodzin. W
dramatycznej chwili ucieczki do Egiptu i rozpaczliwym poszukiwaniu syna w
świątyni. Następnie w życiu codziennym domu w Nazarecie, w warsztacie, gdzie
uczył Jezusa zawodu.
Jak
Józef przeżywa swoje powołanie opiekuna Maryi, Jezusa, Kościoła? Nieustannie
nasłuchując Boga, będąc otwartym na jego znaki, gotowym wypełniać nie tyle
swój, ile jego plan. Tego właśnie wymaga Bóg od Dawida, jak słyszeliśmy w
pierwszym czytaniu: Bóg nie pragnie domu zbudowanego przez człowieka, ale
wierności jego słowu, jego planowi. To sam Bóg buduje dom, ale z żywych kamieni
naznaczonych jego duchem. Józef jest »opiekunem«, bo umie słuchać Boga, pozwala
się prowadzić jego wolą i właśnie z tego względu jest jeszcze bardziej
troskliwy o powierzone mu osoby, potrafi realistycznie odczytywać wydarzenia,
jest czujny na to, co go otacza i potrafi podjąć najmądrzejsze decyzje. W nim
widzimy, drodzy przyjaciele, jak się odpowiada na Boże powołanie – będąc
dyspozycyjnym, gotowym.”
My także jak św. Józef trwajmy w bliskości Boga, nieustannie
nasłuchując Go, będąc otwartym na Jego znaki, abyśmy z pokorą poddawali się
Jego woli i byli gotowi wypełnić Jego plan.