Liturgia Słowa:
Iz 55,6–9, Ps
145,2–3.8–9.17–18, Flp 1,20c–24.27a
Jezus opowiedział swoim uczniom tę
przypowieść:
„Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym
rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o
denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej,
zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: »Idźcie i wy
do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam«. Oni poszli. Wyszedłszy
ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.
Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich:
»Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?«. Odpowiedzieli mu: »Bo nas nikt nie
najął«. Rzekł im: »Idźcie i wy do winnicy«.
A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: »Zwołaj
robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych«.
Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc
przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: »Ci ostatni jedną godzinę
pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty«.
Na to odrzekł jednemu z nich: »Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o
denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu
dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to
złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry«. Tak ostatni będą pierwszymi, a
pierwsi ostatnimi".
Komentarz
W oczach Boga każdy ma szansę. Dla Niego nigdy nie jest za
późno. Dla Niego nie ma przegranych ani prymusów z pierwszej ławki. Dla Boga
wszyscy jesteśmy dziećmi zaproszonymi do współpracy w trosce o winnicę
królestwa Bożego. Bóg jest nieskończenie dobry. Jego dobroć to pragnienie, aby
„zapłacić temu ostatniemu tyle samo”, bo każdy jest godny miłości, bez względu
na to, ile z siebie potrafi dać, czy dużo, czy mało. Logika Bożej dobroci
przekracza całkowicie schematy ludzkiej sprawiedliwości. Może szokować i budzić
niezrozumienie czy sprzeciw. Jednak w swoich wyborach Pan jako nasz Przyjaciel,
pozostając wierny swoim obietnicom, w niczym nas nie krzywdzi.