Liturgia Słowa:
Rdz 2,7-9;3,1-7, Ps 51,3-4.5-6a.12-13.14 i 17, Rz 5,12-19
Mt 4,1-11
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła.
A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód.
Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz,
żeby te kamienie stały się chlebem”. Lecz On mu odparł: „Napisane jest: »Nie
samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych«”.
Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i
rzekł Mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane:
»Aniołom swoim rozkaże o Tobie, a na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie
uraził swej nogi o kamień«”. Odrzekł mu Jezus: „Ale jest napisane także: »Nie
będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego«”.
Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie
królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli
upadniesz i oddasz mi pokłon”. Na to odrzekł mu Jezus: „Idź precz, szatanie!
Jest bowiem napisane: »Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu
służyć będziesz«”. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i
usługiwali Mu.
Komentarz
Po chrzcie w Jordanie, gdzie
Jezus usłyszał, że jest umiłowanym synem Ojca, Duch wyprowadził Go na pustynię.
Tam Jezus pościł czterdzieści dni i był kuszony przez Złego. Pokusy dotyczyły
tożsamości Jezusa. Szatan trzy razy powtarzał: „Jeśli jesteś Synem Bożym…”. I
właśnie opierając się na tożsamości, czyli świadomości miłości Ojca ku sobie,
Jezus pokonał pokusy. Jezus uczy nas, że im bardziej poznajemy, kim jesteśmy w
oczach Boga, tym bardziej stajemy się wolni i zło przestaje być atrakcyjne.