Liturgia Słowa:
Iz 53,10-11; Ps 33,4-5.18-19.20.22; Hbr
4,14-16
Mk
10,35-45
Jakub
i Jan, synowie Zebedeusza, zbliżyli się do Jezusa i rzekli: „Nauczycielu,
chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy”.
On ich zapytał: „Co chcecie, żebym wam uczynił?” Rzekli Mu: „Użycz nam, żebyśmy
w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie”.
Jezus im odparł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja
mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?”
Odpowiedzieli Mu: „Możemy”.
Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest,
który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać
miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla
których zostało przygotowane”.
Gdy dziesięciu to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus
przywołał ich do siebie i rzekł do nich:
„Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy
dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami
chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być
pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn
Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na
okup za wielu”.
Nie znajdziesz
Jezusa, szukając Go na zaszczytnym miejscu. Musisz Go wyglądać tam, gdzie się
ukrywa: przy końcu stołu. Na uczcie, jaką dla ciebie wyprawił, będzie raczej
pośród sług. On lubi przebywać z pokornymi, tam pytaj o Niego. Pyszałków zdaje
się omijać z daleka. A nawet jeśli znajdzie się w ich towarzystwie, nikt Go tam
nie rozpozna – zbyt są zajęci sobą. Zanim siądzie do stołu, połamie chleb i
rozda swoim przyjaciołom, z uniżeniem i czułością obmyje im nogi. Jeśli
dostrzeżesz Kogoś, kto nie wzgardził grzesznicą, która łzami obmywała Mu stopy,
idź do Niego.
,,Ewangelia
2018”