Słowo na niedzielę

03.06.2018 r. IX Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:

Pwt 5,12-15; Ps 81,3-4.5-6ab.6c-8a.10-11ab; 2 Kor 4,6-11;

Mk 2,23 - 28

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: „Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno?”
On im odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”. I dodał: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu”.

 

Komentarz

 


Bez modlitwy i niedzieli wszystkich by nas diabli wzięli” – stwierdził kiedyś ks. Jan Twardowski. I dodał, że „ten, kto się nawraca, wie, że jest jeden dzień, który jest świętem dla naszej duszy – niedziela”. Niedziela jest dniem, w którym Bóg chce świętować razem z nami. To w tym dniu Jezus zmartwychwstał i dzięki temu wszyscy możemy się cieszyć łaską nowego życia. Świętowanie niedzieli nie musi jednak oznaczać nicnierobienia. Dlatego nie wahajmy się okazywać w tym dniu życzliwości i pomocy. Jezus zanim uzdrowił w synagodze człowieka z bezwładną ręką, zdenerwował się niewrażliwością serc faryzeuszów. Sensem świętowania szabatu, a my dziś powiemy niedzieli, jest miłość. Miłosierdzie, które czynimy, zawsze podoba się Bogu.

                                                                                                                                                   Ewangelia 2018