Liturgia Słowa:
Dz 4,32-35; Ps 118, 1
i 14.13-14.22-24; 1 J 5,1-6;
J 20,19-31
Było to wieczorem owego pierwszego dnia
tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed
Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: ”Pokój wam!”. A to
powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy
Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: ”Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał,
tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im:
”Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a
którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu,
zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie
mówili do niego: ”Widzieliśmy Pana!”. Ale on rzekł do nich: ”Jeżeli na
rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ,
i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach,
kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł
mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: ”Pokój wam!”. Następnie rzekł
do Tomasza: ”Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż
ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu
odpowiedział: ”Pan mój i Bóg mój!”. Powiedział mu Jezus: ”Uwierzyłeś, bo
Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele
innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów.
Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i
abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.
Komentarz
Współczesna ludzkość
jest jak niewierny Tomasz, którego nie było z apostołami, kiedy przyszedł do
nich zmartwychwstały Chrystus. Dziś na nowo musimy dotknąć ran Chrystusa, aby
uwierzyć. Włożyć rękę do Jego przebitego boku, by się nawrócić. Jak to zrobić?
Gdzie Go szukać? Nie martwmy się tym. Jezus sam nas znajdzie, tak jak znalazł swoich
uczniów. Wybierze najlepszy czas i odpowiednie miejsce. Głodnych nakarmić,
chorych nawiedzać, podróżnych w dom przyjąć, nieumiejętnych pouczać,
strapionych pocieszać… – każdy uczynek miłosierdzia jest spotkaniem ze
Zmartwychwstałym. Szansą, by dotknąć Jego ran i uwierzyć.