Liturgia Słowa:
Iz 50, 5-9a, Ps 116A (114),
1b-2. 3-4. 5-6. 8-9. Jk 2, 14-18
Słowa Ewangelii
według Świętego Marka
Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod
Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?»
Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni
za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków».
On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz».
Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili.
I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele
musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w
Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił
zupełnie otwarcie te słowa.
Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go
upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra
słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».
Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi
uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego
siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować
swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii,
zachowa je».
Komentarz
Myśleć po Bożemu, a nie tylko po
ludzku
Piotr wie, kim jest Jezus. „Ty jesteś
Chrystusem” – mówi. Jednak ma własne wyobrażenie Mesjasza, który powinien
wyzwolić Izraela spod władzy Rzymian. Ale to jest tylko ludzkie myślenie. Plan
zbawienia jest inny: Mesjasz ma cierpieć i zostać zabity, ale zwycięży śmierć i
zmartwychwstanie. On przyszedł, aby odkupić nasze grzechy. Przyjmijmy to z
miłością zamiast sprzeciwiać się zamysłom Bożym jak Piotr. Wiara bez dzieła
męki, bez krzyża nie jest wiarą chrześcijańską – pisał teolog Hans Urs von
Balthasar. Starajmy się żyć tajemnicą męki Jezusa. Ona pokonuje nasz egoizm i
daje wielkie owoce duchowe.