14.02.202 r. VI Niedziela Zwykła
Liturgia Słowa:
Kpł 13, 1-2. 45-46, Ps
32, 1-2. 5 i 11, 1 Kor 10, 31 – 11, 1
Mk 1, 40-45
Słowa Ewangelii
według Świętego Marka
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i
upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». A Jezus,
zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź
oczyszczony!». Zaraz trąd go opuścił i został oczyszczony.
Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił,
mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i
złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla
nich».
Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i
rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta,
lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Komentarz
W Starym Przymierzu człowiek
trędowaty był wykluczany ze społeczeństwa ze względu na swoją chorobę.
Tymczasem Jezus czynił inaczej. Pozwolił trędowatemu podejść do siebie. Sam go
też dotykał. Postępując tak, wskazał nam kierunek, w jakim mamy iść. Pokazał,
że nie tylko wiara, ale także miłość czynna powinna być obecna w naszym życiu.
Jakże wielu ludzi szuka dziś dotknięcia przepełnionego miłością. Jak wiele jest
do zrobienia.
Panie Jezu, pragnę być narzędziem Twojej
miłości. Niech moje życie będzie przepełnione Twoją Ewangelią i miłością do
drugiego człowieka.