14.06.2020 r. XI Niedziela Zwykła
Liturgia Słowa:
Wj 19,1–6a,
Ps
100,1–2.3.4c–5, Rz 5,6–1
Mt 9,36–10,8
Jezus widząc
tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce
niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale
robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje
żniwo”.
Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów
i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli
wszelkie choroby i wszelkie słabości.
A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy
Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat
jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i
Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.
Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im
następujące wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta
samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie
i głoście: »Bliskie już jest królestwo niebieskie«. Uzdrawiajcie chorych,
wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo
otrzymaliście, darmo dawajcie”.
Komentarz
Jezus widzi nie tylko to, co zewnętrzne. On
czyta w głębi ludzkich serc. Jest poruszony kondycją człowieka udręczonego
życiem i porzuconego, czyli samotnego, zagubionego, niczyjego. On jako Dobry
Pasterz pragnie otoczyć go swoją troskliwą miłością i mądrością. Pierwszym
krokiem jest prośba o modlitwę w intencjach tych, którzy razem z Nim będą
troszczyć się o ludzi zagubionych. Drugim – posłanie apostołów, a dziś innych
powołanych. Jezus obdarza ich swoją bliskością i udziela im ze swojej władzy,
ponieważ misję pełnią w Jego imieniu. Cechą powołanych ma być bezinteresowność.
Wszystko darmo otrzymali od Boga, wszystko darmo mają dawać braciom.