05.01.2020 r.II Niedziela po Narodzeniu Pańskim
Liturgia Słowa:
Syr 24,1-2.8-12, Ps 147,12-13,14-15,19-20, Ef 1,3-6.15-18
J 1,1-5.9-14
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Była Światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było Słowo,
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego,
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
Słowo stało się ciałem
i zamieszkało między nami.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
Komentarz
Mojżesz
jako przyjaciel Boga wyprowadził Jego lud z niewoli egipskiej i przekazał mu
Prawo – Boży dar wskazujący drogę do wewnętrznej wolności. Jednak grzeszny
człowiek nie był w stanie dążyć ku wolności tylko przez wsparcie pochodzące z
zewnątrz, z mądrości Dekalogu. Dlatego Jezus, Syn Boży, przyniósł nam inne
prawo, prawo łaski, prawo miłości. Nie wypisane na kamiennych tablicach, lecz
wyryte w sercach ludzkich przez Ducha Świętego, który jest dany każdemu, kto
uwierzy i przyjmie chrzest. Łaska płynąca z daru wcielenia i odkupienia jest
wsparciem wewnętrznym działającym w głębi duszy każdego człowieka. Dlatego ma
moc przemieniania i prowadzenia do pełni wolności dzieci Bożych, wolności od
grzechu i zła.