Liturgia Słowa:
2 Krl 5, 14-17, Ps 98
(97), 1. 2-3ab. 3cd-4, 2 Tm 2, 8-13
Łk 17, 11-19
Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził
przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło
naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie,
Mistrzu, ulituj się nad nami». Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie,
pokażcie się kapłanom». A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich
widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz
do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czy
nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie
znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». Do niego
zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».
Komentarz
Bóg jest hojnym dawcą. Nieustannie obdarowuje łaskami
zwyczajnymi i nadzwyczajnymi. Aby to odkryć, potrzeba wdzięczności. Uznanie
bycia obdarowanym jest pierwszym krokiem w efektywnym posługiwaniu się
wszystkim, co otrzymaliśmy. Wdzięczność to również ufność, że Bóg wie
najlepiej, czym nas obdarować i w jaki sposób. W dzisiejszej Ewangelii
odpowiedź Jezusa wydaje się nie mieć nic wspólnego z prośbą trędowatych.
Przepisy prawa rygorystycznie określały procedurę potwierdzenia oczyszczenia z
trądu. Tymczasem ci chorzy mają udać się do kapłanów, nadal skażeni trądem.
Warto wyruszyć w drogę ku kapłanom, ku pośrednikom Bożej mocy i łaski. Zaufać
Chrystusowi to przyjąć Jego pomoc w taki sposób, jaki On wskazuje. Wówczas możemy
doświadczyć nie tylko uzdrowienia ciała, lecz przede wszystkim serca, które
rozpozna w Jezusie Zbawiciela i pełne ufności odda się Jemu.