Słowo na niedzielę

23.06.2019 r. XII Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:

Za 12, 10-11; 13, 1, Ps 63; Ga 3, 26-29

Łk 9, 18-24

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?».
Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».
 Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?».
 Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».
Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
 Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

 

Komentarz

 

Chrystus pod koniec galilejskiej działalności przeprowadza swoim uczniom test – coś w rodzaju kolokwium. „Kim jest Jezus?” oraz „Kim jest Jezus dla mnie?” – to z tymi dwoma pytaniami musieli skonfrontować się uczniowie Nazarejczyka. O ile pierwsze jest testem z wiedzy, o tyle drugie sięga głębiej, gdyż dotyczy wiary. O ile odpowiedź na pierwsze ma charakter odtwórczy, o tyle drugie jest znacznie trudniejsze. Już nie wystarczy jedynie przywołać z pamięci różne opinie, które kiedyś się słyszało, ale trzeba zaangażować się osobiście i najpierw samemu odpowiedzieć sobie na to pytanie. Nic dziwnego, że jedynie jeden z uczniów zdecydował się – i to zapewne po dłuższej chwili namysłu – wydusić z siebie odpowiedź. Ale co ważne, nawet gdy jest ona prawidłowa i szczera, to nie kończy egzaminu ze znajomości Mistrza. Po części teoretycznej przyjdzie bowiem kolej na część praktyczną, w której odpowiedzi apostołowie udzielą swoim pójściem za Mesjaszem.