Liturgia Słowa:
Dz 9,26-31; Ps 22,26-27.28;30-32; 1 J 3,18-24;
J 15,1-8
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja
jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą
latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi
owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki
słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w
winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja
jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten
przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we
Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się
ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w
was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to
dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.
Komentarz
Kiedy
kropla wody wpada do morza, wówczas się w nie zamienia, nie odwrotnie. Podobnie
jest z duszą ludzką, jeśli zostanie pociągnięta przez Boga. Duchowe dojrzewanie
polega na coraz ściślejszym zjednoczeniu z Chrystusem. Trafnie to doświadczenie
opisał św. Paweł: „Żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20).
Jeśli trwamy w Bogu przez wiarę, nadzieję i miłość, wówczas nasze życie nabiera
nowego sensu. Obficie owocuje, to znaczy otwiera się na coś więcej niż tu i
teraz. Każdy, kto doświadczył łaski zjednoczenia z Bogiem, wie, jak prawdziwe
są słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J
15, 5).
Ewangelia
2018