2.05.2021 r. V Niedziela Wielkanocna
Liturgia Słowa:
Dz 9, 26-31, Ps 22, 26b-27. 28 i 30ab. 30c-32 , 1 J 3, 18-24
J 15, 1-8
Słowa Ewangelii
według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem
prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą
latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi
owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki
słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać.
Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa
wwinnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto
trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie
możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna
latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we
Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to
wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie
i staniecie się moimi uczniami».
Komentarz
Zakorzenienie w Jezusie
Nie chcemy być sami. Każdego dnia szukamy
oparcia, poczucia bezpieczeństwa. I dzisiaj Jezus oznajmia nam, że nie jesteśmy
sami, jesteśmy gałązkami krzewu winorośli, którym jest On sam. Co więcej, Jezus
chce, abyśmy w Nim trwali, w Nim byli zakorzenieni, bo tylko wtedy przyniesiemy
owoc. Troszczy się o nas. Trwanie w Nim jest źródłem prawdziwej radości, która
oddziałuje także na innych. Ta jedność z Jezusem jest dla nas najcenniejszym
darem. Tu nie ma miejsca na połowiczność. Jezus, kiedy mówi, „beze Mnie nic nie
możecie uczynić”, zaprasza nas, abyśmy byli Jego uczniami. On pragnie, byśmy
trwali w Nim. Czyż to nie jest najlepsza nowina?