Liturgia Słowa:
Dz 4, 8-12, Ps
118, 1bc i 8-9. 21-23. 26 i 28 , 1 J 3, 1-2
J 10, 11-18
Słowa
Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem.
Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest
pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza
owce i ucieka, a wilk je porywa irozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest
najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a
moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje
oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę
przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden
pasterz.
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje
oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je
oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od
mojego Ojca»
Komentarz
Istotą
dzisiejszej Ewangelii jest prawda o trosce pasterza o owce aż po oddanie za nie
życia. Tym pasterzem jest Jezus. On zna swoje owce. Kocha i troszczy się o nas.
Jezus poświęcenie pasterza konfrontuje z postawą najemnika, który wobec
niebezpieczeństwa znajduje wygodną wymówkę, że jego życie jest najcenniejsze.
Indywidualizm, egoizm bardzo często wypełnia serce człowieka. Dlatego tak
bardzo cenimy tych, którzy nie myślą tylko o sobie, którzy wobec nas nie są
jedynie najemnikami, ale prawdziwie oddanymi pasterzami. A ja? Czy naśladuję
pasterza czy najemnika? Czy czuję się odpowiedzialny za Kościół?