Liturgia Słowa:
Koh 1,2;2,21-23, Ps 95,1-2.6-7ab.7c-9, Kol 3,1-5.9-11
Łk 12,13-21
Komentarz
Jezus uczy dziś właściwego
spojrzenia na relację pomiędzy pragnieniem szczęścia w życiu a dobrami
materialnymi. Wartość tych ostatnich mierzy się sposobem ich użycia. One nie
mogą przeszkadzać w szukaniu prawdziwego bogactwa, które czyni ludzi bogatymi
przed Bogiem. W obecnych czasach łatwo stać się wyznawcą religii posiadania,
która może zniewolić każdego. Bożki majątku, chciwości, zazdrości i zawiści
pojawiają się na firmamentach. Kuszące reklamy przekonują, że ludzka wartość
zależy od posiadania różnych rzeczy, zniewalają nas. Tymczasem prawdziwa
wolność przychodzi w Bogu, ponieważ On jest jedynym Panem mojej przyszłości.
Wszystko pochodzi od Niego i przed Nim zdam kiedyś rachunek, również z tego,
jak dobra materialne służyły mojemu duchowemu rozwojowi. Moje życie zależne
jest od stopnia zażyłości z Bogiem. On jest Ojcem, w którego ręku zawsze mogę
się czuć bezpieczny.